Szafa eleganckiego mężczyzny
Wpisany przez Janusz Wiśniewski   
czwartek, 15 października 2009 08:32

Ubiór to kod. Poprzez ubiór tworzymy swój wizerunek. Jak być eleganckim, w jaki sposób radzić sobie ze swoim wyglądem? Jedni otrzymują odpowiedź już w genach inni mają problem z elegancją przez całe swoje życie. Często spotykam się w mojej pracowni z klientem zamawiającym tzw. garnitur „na wszystkie okazje”. W jego przekonaniu taki garnitur bez względu na porę roku to garnitur, który w ogóle się nie gniecie, przeważnie w kolorze granatowym lub szarym ( żeby nie było znać na nim trudów dnia).
-…w zeszłym roku uszyłem u Pana taki garnitur i służy mi do dzisiaj…

Co mam zrobić? Szukam materiału z dużą ilością syntetyku i szyję następny garnituro – mundur na następny rok. Ten klient nigdy nie będzie w grupie ludzi schludnych i eleganckich.
Cała tajemnica elegancji tkwi w przemienności ubioru, czyli zamknięta jest W GARDEROBIE MĘŻCZYZNY to tutaj powinno znaleźć się pod ręką wszystko to, co ma nam służyć w zależności od okoliczności, w których mamy się znaleźć. Różne mogą być pojemności garderoby. Ja chciałbym przybliżyć jesienno – zimowe minimum, które nie odzowne jest dla umiarkowanie eleganckiego Pana.

Zacznijmy od butów
. 6-10 par.
Źle dobrane potrafią zniweczyć wygląd najlepszego garnituru. Im dalej od klasyki – tym trudniej będzie nam zachować harmonię elegancji. Klasyczny fason butów nie ulega zmianie. Zawsze będą to buty sznurowane, na cienkiej podeszwie, o noskach (w zależności od mody) zaokrąglonych, ściętych albo skośnych.
Takie buty zakładamy do garniturów wyjściowych. Obuwie o sportowej formie stawiające na wygodę, z grubszą podeszwą, wyższymi cholewkami nosimy do ubrań sportowych (np. ze sztruksu). Buty winny pasować do okoliczności, w jakich je nosimy – jak i do stylu ich właściciela. Całodzienne w kolorach wszelkiego brązu i wiśni – te po 18-stej wyjściowe – czarne. Wieczorowe – lakierki.

Skarpety. 20-30 par.
Prawie niewidoczne schowane w buty i przykryte nogawkami spodni w najbardziej nieoczekiwanym momencie, źle dobrane potrafią zagrać na nosie właścicielowi.
Dlatego producenci jakby myśląc za nas starają się, aby gama kolorów nie odbiegała od kolorów noszonych przez nas ubrań. Dobieramy skarpety raczej do kolorów spodni. Szukajmy skarpet dłuższych (podkolanówki) przyjaznych dla naszej stopy (bezszwowych) dobrej firmy.

Bielizna (ilość porównywalna z ilością skarpet)
Bielizna to druga skóra. Dawna obszerność zmniejsza się na korzyść bielizny bardziej przylegającej do ciała. Bliższe ciału t-shorty, szorty czy bokserki dają bardzo dobre efekty – męska sylwetka staję się szczuplejsza i … zmysłowa. Tradycjonaliści na pewno zostaną przy slipkach – są najmniej kłopotliwe i pasują do każdej sylwetki. Nie musimy obawiać się ciekawszej kolorystyki pod warunkiem, że będzie za tym szła jakość wykończenia – MARKA. W mroźne dni zimy nic się nie stanie jak „pożyczymy” od żony rajstopy. Nam będzie cieplej, a ona będzie miała powód by z nas się pośmiać.

Koszula
Towarzyszy nam od starożytności. Dzisiaj po przeobrażeniu i modyfikacji jest wszechstronna. Podkreśla styl i elegancje mężczyzny. Krój kołnierzyka spełnia ważna rolę – może optycznie wydłużać albo skrócić szyję, poszerzyć lub wydłużyć twarz. Również ważnym szczegółem są mankiety. Obserwuje się powrót do podwójnych na spinki i to nie tylko na wieczór. Przydają elegancji i podnoszą prestiż. Bardzo dużą rolę w koszulach odgrywają tkaniny. W doborze koloru koszuli powinniśmy kierować się nie tylko moda i własnym gustem, ale i doborem koloru do własnej karnacji. Oprócz koszul klasycznych do garnituru są tzw. z łamanym kołnierzykiem, które zakładamy do smokingu, fraka i nie raz do longa lub surdutu. 30 koszul od weekendowych po frakową – to ilość, która powinna zabezpieczyć każde wyjście.

Krawat
Ten kawałek jedwabiu stał się synonimem dobrego smaku i elegancji. On pierwszy pozostaje w pamięci osób, z którymi się spotkaliśmy. Do eleganckich garniturów zrobiony z wysmakowanych żakardów, jedwabi zgodny z tendencjami mody, odpowiednio zawiązany jest nieodzownym dodatkiem eleganckiego pana. Krawat wieczorowy to przede wszystkim naturalny jedwab ręcznie szyty i nie rzadko ręcznie malowany. 30-50 krawatów (razem z tymi „po dziadku”) powinno wisieć (wszystkie rozwiązane) – czekające na swoją okazję.

Marynarka
Na sezon jesień – zima uszyta z cieplejszych materiałów (tweed, flanela, sztruks) z reguły o kroju sportowym charakteryzującym się nakładanymi kieszeniami, stębnowaniami, rozcięciami po bokach lub z tyłu – służy nam w zestawieniu z innymi spodniami jako ubiór całodzienny „koordynowany”. Czy będzie jedno czy dwurzędowa, bardziej lub mniej dopasowana, na ile guzików zapinana, jak długie i szerokie będzie miała klapy itp. O tym wszystkim decyduje moda. Jedno, co się nie zmienia w marynarce to długość rękawów. Chcę to podkreślić, gdyż głównym grzechem popełnianym przez większość panów – są za długie rękawy. Rękaw powinien sięgać tylko do początku dłoni. Nie sposób nie wspomnieć o marynarce tzw. klubowej – kiedyś świadczyła o przynależności do elitarnego klubu – dzisiaj wszechobecna ( z reguły granatowa noszona z popielatymi spodniami) pomaga nam znaleźć się w różnych sytuacjach poprawnie ubranymi. 3 – 5 różnorodnych marynarek w garderobie pozwala nam na szybkie dostosowanie się do zbliżającej się sytuacji.

Spodnie
Prawdziwy gentleman oprócz spodni od kompletu ma w swojej garderobie 4 – 6 par spodni „osobnych” w tym na weekend sztruksowe. Jesień – zima to zdecydowanie kolory ciemniejsze z reguły o gładkich fakturach i cieplejszych materiałach. Przed podjęciem decyzji o sprawieniu sobie nowej pary powinniśmy zwrócić uwagę na swoją figurę. Inaczej kroi się spodnie na sylwetki otyłe gdzie brzuszek umiejscowiony jest raz wysoko, raz nisko czy tzw. pełen nieodcinający się od bioder. Te tak ważne szczegóły winny być uwzględnione w kroju. Wielu mężczyzn woli nosić spodnie pod brzuchem – jest to nieestetyczne i mało eleganckie. Lepiej by wyglądali w spodniach „wyższych” z szelkami. Duże znaczenie w fasonie spodni odgrywa moda. Są jednak panowie, którzy ciągle wierni są klasyce.

Garnitur
Wisi ich na drążku 6-10. W zależności od naszych potrzeb i zasobności kieszeni. Wszystkie „świeże”, wyprasowane czekające na okazję byśmy raczyli po nie sięgnąć. Wyśmienita jakość tkanin, dobra pracownia (firma) – z naszej strony pozostaje tylko umiejętność dobierania ich do sytuacji. Całodzienne, wizytowe, wieczorowe, aż po smoking czy frak wszystkie dzięki żonglowaniu nimi ciągle świeże po odpoczynku. Moda zmienia ich fasony, kolory i struktury a my eleganccy podsycamy apetyt na nas – naszych Pań.

Płaszcz
Czekałem kiedyś przed operą na żonę. Tłum walił na premierę. Panie w futrach, bogatych płaszczach z futrzanymi kołnierzami, w kapeluszach… Panowie … Czyżby wszystkie Panie szły do opery ze swoimi szoferami? Jak powinni wyglądać mężczyźni tych Pań?
Wszystkie rodzaje okryć wierzchnich pozwoliły się usportowić. Pełno w nich reglanowych cięć, nakładanych kieszeni, stebnówek i pasków. Tylko DYPLOMATKA zachowała swoją dystyngowaną pozycję i zadaje wieczorowego szyku. Ja jeszcze nakrywam kołnierz aksamitem… Lubią to moi klienci znający się na krawiectwie. Lubię ja ich widywać tak ubranych wieczorową porą. Oby przyszły takie czasy, żeby nam wszystkim zależało na byciu eleganckim w każdej sytuacji.

 

Copyright © 2009-2016 meskimbyc.pl Wszelkie prawa zastrzeżone | mapa strony