Golarka Braun Series 9 9290CC Wet&Dry test -
Golarka Braun Series 9 9290CC Wet&Dry test

Golarki Series 9  to flagowe modele golarek elektrycznych firm Braun. Od modelu flagowego oczekujemy czegoś więcej niż od zwykłej golarki, czy jednak to otrzymujemy? Na to i inne pytania postaramy się odpowiedzieć w naszym teście.

Zacznijmy od tego, co wchodziło w skład zestawu, który dotarł do naszej redakcji:


Mamy tu: golarkę, kabel zasilający, futerał podróżny, bazę (stacje dokującą), specjalny płyn do czyszczenia golarki, który wkładamy do bazy oraz instrukcję i pędzelek (na zdjęciu pędzelek schowany jest w bazie).

Tutaj pierwsza ważna uwagą golarkę Braun Series 9 9290CC Wet&Dry można ładować bezpośrednio nie tylko z bazy. Jest to istotne, ponieważ nie musimy brać ze sobą całej podstawki, co ułatwia ładowanie w samochodzie (wyposażonym w przetwornice) lub w hotelu. Nie jest to wcale oczywiste, ponieważ duża ilość golarek na rynku może być ładowana tylko za pomocą stacji dokującej.

W tym przypadku baza to nie tylko stacjonarna ładowarka. Baza Clean&Charge to automatyczne SPA dla golarki. W bazie jest wykonywane mycie, dezynfekcja, smarowanie oraz suszenie i ładowanie golarki. Program może trwać ponad 40 minut. Mycie składa się z kilku cykli pomiędzy, którymi następuje przerwa, nie należy wtedy wyjmować golarki z bazy i poczekać na zakończenie całego procesu. Golarka myta i konserwowana jest specjalnym płynem na bazie alkoholu, który usuwa 99,99% zarazków.

Wróćmy jednak do golarki. Podstawową miarą golarki jest dokładność golenia i nie chodzi tu tylko o estetykę. Po pierwsze, im dłuższy zarost zostaje po goleniu tym szybciej będziemy wyglądać jakbyśmy się w ogóle nie golili a w niektórych przypadkach wystarczy kilka godzin. Nie chodzi to jednak tylko o estetykę, wiedzą o tym posiadacze twardego gęstego zarostu. W ich koszulach kołnierzyki przecierają się błyskawicznie a poniszczone golfy są do wyrzucenia szybciej niż wyjdą z mody. Z golfami wiąże się jeszcze jeden problem podobny zresztą jak z szalikami, kiedy obracamy głowę zarost zaczepia o odzież i obraca ją razem z głową, co nie jest ani przyjemne ani specjalnie ładne.

Dobra koszula kosztuje kilkaset złotych, dlatego od flagowego modelu, którego cena przekracza 1000zł oczekujemy oszczędzania naszych koszul.

Na początek uwaga dotycząca samego golenia. Producent zaleca i słusznie, aby golić się „pod włos” a nie jest to sprawa prosta. Poniżej przedstawiamy zdjęcie małego obszaru twarzy, na którym strzałkami zaznaczono kierunki, w którym rośnie zarost:


Dla ułatwienia dodam, że głowica golarki jest mniej więcej wielkości obszaru wskazywane przez zewnętrzne strzałki.

Kolejny przykład, zarost w okolicy baków wcale nie musi rosnąć z góry na dół, tylko w bok. 


Dlatego dla dobrego efektu golimy się nie koniecznie z góry na dół jak w reklamie.

W tym miejscu warto przyjrzeć się bliżej głowicy golarki Braun Series 9 9290CC Wet&Dry.


Już sam wygląd wskazuje, że nie jest to prosta głowica z foliami tnącymi, lecz składa się z kilku niezależnie pracujących elementów.


Przyjrzyjmy się roli każdego z nich:


Slogan reklamowy głosi: Pięć wyspecjalizowanych elementów golących. Wsparta przez technologię dźwiękową. Opatentowana technologia SyncroSonic firmy Braun analizuje Twój zarost i dostosowuje się do niego. Sprawdza jego gęstość 160 razy na minutę. Zapewnia dodatkową moc dokładnie tam, gdzie tego najbardziej potrzebujesz.

A jak to wygląda w praktyce i czy taka golarka może golić lepiej od golarki za 500zł.

W odpowiedzi na te pytania pomocny będzie test, który swego czasu przeprowadziliśmy w naszej redakcji porównując pięć golarek do 500zł. Zwycięzcę tego testu porównamy z flagowcem firmy Braun.

Porównanie efektu golenia obiema golarkami prezentujemy poniżej:


Różnicę klas widać gołym okiem jest ogromna. My jednak postanowiliśmy sprawdzić, jakość golenia pokazanego powyżej obszaru twarzy goląc go ponownie pięcioostrzową maszynką Gillette. A oto efekt:


Jak widać na powyższym zdjęciu w przypadku golarki Braun Series 9 9290CC Wet&Dry dokładność golenie jest wręcz idealna.

W tym miejscu pozwolę sobie na kilka uwag.

Najlepszy efekt uzyskuję się dociskając urządzenia mocniej do twarzy zwłaszcza miejscach krzywizn.

Chociaż trymer Direct&Cut wchodzący w skład głowicy wyrównuje i przycina włoski rosnące w różnych kierunkach w niektórych miejscach trzeba przejechać golarką kilkukrotnie w różnych kierunkach.

Ruchoma głowica dostosowuje się do kształtu twarzy jednak w niektórych przypadkach lepszy efekt uzyskuje się unieruchamiając głowice, co można zrobić w trakcie golenie przesuwając przełącznik:


Nie wiedzieć, czemu producent właśnie w tym miejscu umieścił napis wet+dry, co może sugerować, że jest to przełącznik pomiędzy goleniem suchym a mokrym np. z użyciem środków zmiękczających pianki czy żelu. Nie jest to oczywiście prawda. Wracając jednak do suchego i mokrego golenie moim subiektywnym zadaniem golenie na mokro jest bardziej dokładne i komfortowe. Do podcięcia baczków lub profilowania kilkudniowego zarostu przyda się wysuwany trymer.

Komfort golenia oraz szybkość.

W tym przypadku golarka Braun Series 9 9290CC Wet&Dry również okazała się o wiele szybsza i znacznie powtarzam znacznie przyjemniejsza w użytkowaniu zwłaszcza przy goleniu na sucho. Golenie na sucho zawsze jest mało przyjemne jednak w przypadku testowanej golarki nie odczuwa się dyskomfortu. Na szybkość golenia wpływa fakt, że dzięki konstrukcji głowicy nie trzeba wielokrotnie przesuwać głowicy po tym samym miejscu, ale i nie czarujmy się twardego gęstego zarostu jednym pociągnięciem idealnie nie usuniecie. Zwłaszcza w miejscach gdzie zarost rośnie w różne strony, ale wystarczą dwa trzy pociągnięcia. Lepszy efekt uzyskujemy goląc się na mokro, ponieważ zarost jej zmiękczony a pracy urządzenia w ogóle się wówczas nie odczuwa.

Komfort i dokładność golenia oceniam bardzo wysoko.

Czyszczenie golarki może obywać się oczywiście tradycyjnie przez zdjęcie głowicy i płukanie pod bieżącą wodą jednak, kto by sobie odmówił prawie 50 minut w SPA, o którym wspominałem wcześniej. Przy płukaniu pod bieżącą wodą nie trzeba ściągać głowicy, jednak mycie wówczas jest mniej dokładne.

O czym jeszcze warto wspomnieć.

Przez dwa tygodnie codziennego używania akumulator rozładował się tylko w 25%. Ważną cechą akumulatora jest to, że ładuje się jak współczesne telefony, czyli w krótkim czasie osiąga 80% naładowania.

Przy przewożeniu golarki warto używać blokady podróżnej.

Niestety nie ma możliwości golenia, kiedy golarka jest podłączona do prądu. Jak urządzeni się rozładuje wpięcie kabla zasilającego bezpośrednio do golarki nie spowoduje możliwości jej uruchomienia. Musimy poczekać na podładowanie akumulatora.

Zaletą natomiast jest „gumowany” uchwyt golarki, co zapobiega jej wyślizgnięciu z ręki podczas golenia pod prysznicem lub mokrymi rękami.

Podsumowując moją przygodę z golarką Braun Series 9 9290CC Wet&Dry i moje trzydziestoletnie doświadczenie w goleniu. Mogę stwierdzić, że jest to najlepsza golarka elektryczna, jaką miałem przyjemność używać, a przewinęło się ich z dziesięć. Biorąc pod uwagę komfort golenie oraz dokładność jest to pierwsza golarka prezentowana i testowana na tym portalu, do której nie mam uwag a dokładność i szybkość golenia jest naprawdę wysoka.  Czy warta jest swojej ceny? Powiem tak, jak macie porządny zarost nie kupujcie golarki z 500zł, bo się po prostu porządnie nie ogolicie. Lepiej dozbierać kilka złotych poczekać na promocję i kupić coś, na co naprawdę warto wydać pieniądze i być zadowolonym.

Golarką Braun Series 9 9290CC Wet&Dry można kupić w sklepie:

http://www.euro.com.pl/golarki/braun-series-9-9290cc-wet-dry.bhtml?gclid=CJ7dr6LdqNICFQOsaQodvbEEsw&gclsrc=aw.ds&dclid=CKmll6PdqNICFQ5LAQodxJ8Lcw

 

Copyright © 2009-2018 meskimbyc.pl Wszelkie prawa zastrzeżone | mapa strony