Przy grillu żyje się lepiej! -
Przy grillu żyje się lepiej!

Wytchnienie, spokój, sielanka, odprężenie – to pierwsze skojarzenia, kiedy myślimy o grillu. I choć to wynalazek importowany z Zachodu (znany w Anglii i USA jako barbecue), który trafił do nas prawdopodobnie z Niemiec, dziś w Polsce grillujemy niemal wszyscy. Jak grillują Polacy? Dlaczego grill podbił nasze serca? Co jest niezbędnym elementem grillowego rytuału?

Grillowanie to symbol zmian na lepsze w ostatnim dwudziestoleciu – tak uważa aż 81% Polaków. Pokazuje to badanie „Polacy cenią swój czas wolny” przeprowadzone przez instytut badawczy Millward Brown SMG/KRC na zlecenie marki Żubr.

Polak grillować też potrafi!

O tym, że grill zadomowił się u nas na dobre i potrafimy wykazać się smakiem potraw grillowych i kunsztem ich przyrządzenia, świadczy tytuł Mistrza Świata w Grillowaniu, który zdobyła polska drużyna w XIII Mistrzostwach Świata w 2006 roku. Grill to okazja do wyczekiwanego odpoczynku po całym tygodniu ciężkiej pracy i co ważne jest szybki i prosty w organizacji. Wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu, zwłaszcza, gdy sprzyja temu pogoda, pozwala odprężyć się w gronie najbliższych osób bez konieczności uprzedniego planowania oraz długich przygotowań. Grillowanie nieustannie zyskuje na popularności. Dlaczego? Bo jest m.in. mniej kosztowne niż wyjście z rodziną do lokalu czy zaproszenie znajomych do siebie na tradycyjną kolację.

Ogień okiełznany

A jak ma się grill do ogniska? Główną przewagą grilla nad ogniskiem jest jego funkcjonalność. Grill nie wymaga specjalnego miejsca, można praktycznie zabrać go wszędzie, można przygotować więcej dań niż na ognisku, można rozpalić go o każdej porze. Można siedzieć na leżaku i od czasu do czasu zajrzeć, czy wszystko dobrze się piecze” – pisze internauta Ajumiko na forum pytamy.pl. Jak pokazują wyniki przeprowadzonego badania, większość z nas postrzega  ognisko jako wydarzenie wieczorne. Tymczasem grillować możemy o każdej porze dnia, nawet przez kilkanaście godzin, rozpoczynając już po śniadaniu. Ognisko wiąże się zwykle z wypadem za miasto, natomiast grilla możemy rozpalić niemalże wszędzie: w przydomowym ogródku czy na działce. Choć grillujemy zwykle od maja do września, można to robić nawet i w zimie! Jak deszcz pada – wystawić na balkon czy pod daszek! – zapewnia kolejny internauta.

Grill do szczęścia  potrzebny!

W USA grillowanie to zaraz po baseballu i footballu najpopularniejszy sposób spędzenia wolnego popołudnia. W Polsce też już go doceniliśmy! By zorganizować spotkanie przy grillu, wystarczy zaopatrzyć się w sprzęt oraz prowiant. Bardziej wymagający amatorzy grillowania kupują dodatkowe akcesoria, takie jak parasole czy ławki ogrodowe, które pozwolą wypocząć bardzo komfortowo w przydomowym ogródku. To dlatego grillowanie w ogrodach czy na działkach jest tak przez nas lubiane i popularne.

Co na ząb?

Na naszych rusztach wciąż króluje wieprzowina (60%) w postaci kiełbasek, żeberek, kaszanki, karkówki czy boczku. Na popularności zyskuje również drób, zwłaszcza skrzydełka i udka z kurczaka oraz indyk. Coraz chętniej i odważniej sięgamy też po bardziej wykwintne szaszłykami czy modne hamburgery, a oprócz mięsa na grillowych stołach zaczynają pojawiać się także ryby, warzywa, a nawet owoce!

Złocisty napój – bez niego nie ma grilla

Powszechnie wiadomo, że mięso z grilla smakuje lepiej, jeśli poleje się je piwem.  W zgodnej opinii Polaków piwo i grill są nierozłączne. Piwo to najpopularniejszy napój przy grillu. Według wspomnianego badania aż 2/3 z nas przyznaje, że pije je podczas grillowania, a ubiegłego lata kupując piwo na grilla najchętniej sięgaliśmy po markę Żubr. Dlaczego piwo i grill to taka zgrana para? Zimne piwo doskonale gasi pragnienie i komponuje się z grillowaną karkówką czy kiełbaską. Zdaniem Macieja Chołdrycha, jednego z najlepszych znawców piwa w Polsce, słodowość piwa, chmielowy zapach i goryczka to cechy, które pasują zarówno do mięs, jak i warzyw, czyli do tego, co najczęściej grillujemy. Poza tym chmielowa goryczka znakomicie pobudza apetyt i oczyszcza nasze kubki smakowe, pozwalając dłużej i lepiej cieszyć się smakiem potraw. Jedno jest pewne – grill bez piwa obejść się nie może – dodaje piwoznawca.

Liczy się dobry odpoczynek!

Aby odpocząć w towarzystwie grilla i zimnego piwa oraz grona znajomych, przyjaciół czy rodziny, wystarczą ciepłe dni i wolne weekendy. Nie ma nic przyjemniejszego niż  wspólne biesiadowanie – nieśpiesznie, na świeżym powietrzu, w rodzinnej atmosferze, a przy tym z możliwością zjedzenia pysznych smakołyków. Zamarynujmy więc mięso, schłodźmy piwo, zaprośmy najbliższych i cieszmy się urokami grillowania. Do końca lata czeka nas jeszcze wiele wspaniałych okazji do spotkań przy grillu!

Autor: Natalia Rostworowska

 
Reklama

Copyright © 2009-2016 meskimbyc.pl Wszelkie prawa zastrzeżone | mapa strony