Mam na imię Bond! -
Mam na imię Bond!

Kto z nas nie marzył o tym, aby być najlepszym agentem wywiadu? Od zawsze istniejący w naszych wyobrażeniach James Bond nie raz dawał inspiracje do snucia fantazji na temat najefektowniejszych pościgów, strzelanin i walki ze złem. To tego, inteligentnego, sprytnego i wykształconego, mężczyznę otacza zawsze wianuszek kobiet. Dlaczego nie miałby być nasze? Czyli o tym, co zrobić, by nam nie pozostało tylko martini z wódką – wstrząśnięte, nie mieszane?

Szpiedzy to postaci, które owiane są mgiełką tajemnicy - uważnie obserwują, a zarazem są niewidzialne. Żyją gdzieś na pograniczu świata oficjalnego i czarnej jego strony. Taki układ rzeczy w niejednym z nas wzbudza nostalgiczne wspomnienia za czasami, kiedy wierzyliśmy, że zostaniemy szpiegami jak James Bond. Można powiedzieć, że niektórym się udało. Choć prywatni detektywi – nie zajmują się w Polsce zadaniami wagi państwowej, jednak podejmują się spraw, które również przynieś mogą dużą satysfakcję i z pewnością podbudowują męskie ego.

Słynny Agent 007 pozostaje inspiracją dla wszystkich mężczyzn, w zawodzie prywatnych detektywów odcisnął się jednak szczególnie. Możemy mówić o całej etykiecie, która towarzyszy tej grupie mężczyzn. To z pewnością dżentelmeni, którzy często patrzą na świat przez ciemne okulary. Nie zdradzają swych prawdziwych emocji i budzą respekt stoicką postawą. Najlepiej do tej maski twardziela pasuje elegancki kostium w postaci garnituru i dobre perfumy.

Cały ten wizerunek dopełniają umiejętności, jakimi posługują się detektywi. Nie wszyscy są jednak jak Sherlock Holmes, który dzięki swym, można by powiedzieć, nadnaturalnym zdolnościom był szpiegiem doskonałym. Na szczęście nie muszą być! Dzisiejsza technika związana ze sprzętem i akcesoriami dla detektywów niezwykle posunęła się do przodu. I co najważniejsze – jest ona powszechnie dostępna. Największa w Polsce sieć sklepów z tego rodzaju artykułami – Spy Shop – oferuje różnego rodzaju pluskwy, mikrokamery, zagłuszacze, testy. Do tych najbardziej efektownych, filmowych gadżetów można zaliczyć z pewnością dyktafony ukryte w pendrive, długopisie, czy zegarku albo kamery zamontowane w krawacie, zapalniczce, a nawet pilocie do samochodu. I trzeba przyznać, że nie są to jakieś toporne urządzenia, a doskonałe wierne imitacje pierwowzorów. Potężnie na wyobraźnie działają na pewno lokalizatory, taki GPS Guardian Spy 2 potrafi namierzać pojazdy znajdujące się w dowolnym miejscu na Ziemi.

„Przezorny – zawsze zabezpieczony” - to jedna z ze złotych zasad, jaką kierują się detektywi. Rozsądek z pewnością pozwala spojrzeć na sprawę właśnie w ten szczególny sposób - z perspektywy kilku ruchów do przodu. Dlatego każdy detektyw pamięta, że choćby naszpikował podsłuchami i kamerami cały obszar, w którym przebywa podejrzany, to nie wskóra on nic, jeśli przeciwnik walczy tą samą bronią. Na ratunek spieszą tu tak zwane zagłuszacze. Ich działanie jest związane z generowaniem „szumu radiowego”, który uniemożliwia pracę urządzeń opartych o technologie wi-fi, nadajników podsłuchowych, telefonów komórkowych. Tę zabawkę dla profesjonalistów można znaleźć również w Spy Shop. Choć nie wyglądają one już tak zachwycająco, jak budzik z kamerą, to jednak perfekcyjnie wywiązują się ze swojego zadania.

Przenikliwe spojrzenie, niewzruszona postawa i pewność siebie, to imponuje nam w postawie detektywa. Jednak teraz już nieco jaśniejszym stał się fakt, iż ten wizerunek macho  nie jest niedoścignionym ideałem, do którego pretendują tylko nieliczni. Może nam się wydawać, że szpiedzy czytają w myślach, są sprytniejsi, umieją odgadnąć podejrzane zachowanie, ale wiemy teraz, że to nie nabyte umiejętności, a... sprzęt!

Artykuł przygotowany przez ekspertów sklepu detektywistycznego Spy Shop

Źródło: Spy-Shop.pl

 
Reklama

Copyright © 2009-2016 meskimbyc.pl Wszelkie prawa zastrzeżone | mapa strony