"The Chase" – Pościg ostatni test na żywo Volvo Trucks -
"The Chase" – Pościg ostatni test na żywo Volvo Trucks

Scena jest dla dramatu. Rytmiczne muzyka, pomalowana specjalnie na tą okazję na czerwono ciężarówka i… stado byków. Gonitwa jak w legendarnej Pampelunie w dół starożytnych brukowanym ulic Hiszpanii. To jest otwarcie najnowszego filmu z serii spektakularnych testów Volvo Trucks. " The Chase " premier na YouTube już dziś!

"Mając za sobą pościg byków przez kręte uliczki nowe Volvo FL naprawdę musiał się sprawdzić. I tak się stało ", mówi Lars Terling, wiceprezes ds. komunikacji marketingowej, Volvo Trucks. W nowym filmie " The Chase” precyzyjny kierowca Rob Hunt, znany z drugiej strony w wielkich hollywoodzkich produkcjach, odgrywa główną rolę. Jego misją jest prowadzić ciężarówkę Volvo dystrybucji FL w wyścigu, w średniowiecznym mieście hiszpańskim - ścigany przez kilku tonowe byki. W filmie biorą udział również tradycyjni hiszpańscy biegacze. Wyczyny są prawdziwe. "Miasto jest stary, ulice są wąskie i jedziemy po śliskiej kostce brukowej. Być ścigany przez byki to prawdziwe wyzwaniem", mówi Rob Hun. Podczas testu oby umknąć bykom musiał utrzymywać prędkość, co najmniej 30 km na godzinę.


"Byki utrzymuje niezmiennie wysoką prędkość, a czasami były naprawdę, blisko, ale ciężarówka w zakrętach zachowywała cię bardzo dobrze, więc była to tylko kwestia jazdy ", mówi Rob Hunt. Jak widać na filmie byki driftują nie gorzej od Roba Hunta.
„The Chase” został nakręcony na ulicach (czasowo zamkniętych) w Ciudad Rodrigo, w północno-zachodniej Hiszpanii , przy współpracy burmistrza i mieszkańców miasta. W mieście tym naprawdę rozgrywają się gonitwy byków. Reżyserem filmu jest nominowanego do Oscara Henry Alex Rubin, który wraz z załogą 250 ludzi i 28 kamer i specjalistycznego sprzętu oddał realizm i ducha tego przedsięwzięcia.
"Największym ryzykiem było to, że byliśmy w mieście. To było kręcone na żywo i musieliśmy się upewnić, że było to bezpieczne dla ludzi i zwierząt. Z dużymi lusterek tylnych miałem dobry widok na biegnące z maną byki i biegaczy, więc mogłem utrzymać dobrą bezpieczną odległość", mówi Rob Hunt. Bezpieczeństwo ludzi i zwierząt było priorytetem podczas spektakularnego wydarzenia. Wszystkie konieczne środki ostrożności zostały podjęte. „Chcieliśmy, stworzyć wydarzenie inspirowane hiszpańską tradycją, ale we własny sposób, ani ciężarówce, ani ludziom, ani zwierzętom, nic się nie stało i nie poniosły żadnej szkody", mówi Lars Terling. W jak tylko byki stały się sławne przeszły na emeryturę i odpoczywają obecnie na farmie poza Guadalajarą, gdzie będą cieszyć swoją emeryturę w ciszy i spokoju.

Gonitwa sfilmowana kamerą 360°: www.thechase360.com

Oraz zdjęcia "od kuchni": http://www.youtube.com/watch?v=VksjoZKhv4g

 

Copyright © 2009-2016 meskimbyc.pl Wszelkie prawa zastrzeżone | mapa strony