Męskie gadżety na wiosnę, czyli jak sprawić sobie przyjemność -
Męskie gadżety na wiosnę, czyli jak sprawić sobie przyjemność

hennessyDla kobiet jest to czas na zmiany w garderobie. Dla mężczyzn, czas na nowe gadżety, a może hobby? Oto co uwiedzie męskie serca i umysły tej wiosny.

Sport zawsze modny

Posiadacze smartfonów mają szczęście. Są o krok od przeistoczenia się w zmotywowanych sportowców. Dlaczego? To proste. Wystarczy, że zainstalują na swoim urządzeniu specjalną aplikację. Umożliwia ona śledzenie trasy, zlicza przebyte kilometry (albo metry…), pokazuje spalone kalorie. Dodatkowo zachęca i motywuje do treningów poprzez prosty mechanizm, wykorzystujący odwieczną w mężczyznach chęć rywalizacji.

Nasz typ to Endomondo. Pobranie i korzystanie z aplikacji jest bezpłatne.

 

 


Jeśli smartfon zostaje w domu na czas treningów, mamy inny pomysł. Gadżet, który zmierzy puls podczas treningu. Co więcej: nie tylko zmierzy, ale i zanalizuje. Nasz typ to pulsometr RS400 firmy Polar, idealny dla wytrzymałych biegaczy. Producent udostępnia razem z urządzeniem inteligentne treningi (Smart Coaching), dzięki którym zebrane przez pulsometr dane stają się podstawą do wytyczenia najlepszej ścieżki treningowej.

 

 

Gadżet zdobędziecie za cenę około 700 zł.

Rozrywka dla małych i dużych chłopców


Wyścigi samochodowe? Polecamy jak najbardziej, ale… wirtualne! Z gadżetem w postaci kierownicy z systemem kontrolowania ruchu, gry konsolowe nabierają nowego wymiaru. Zabawa zapowiada się wyśmienita, jako że już niedługo na rynku pojawią się GRID 2 (koniec maja 2013), Fast & Furious: Showdown (maj 2013), czy oczywiście kultowy już Carmagedon: Reincarnation, który jest zapowiadany jako powrót do korzeni, czyli wersji z 1997 roku. Na tę grę jednak trzeba jeszcze trochę poczekać, premiera może (z naciskiem na ‘może’) będzie miała miejsce pod koniec 2013 roku.

Nasz typ to kierownica Xbox 360 Wireless Speed Wheel, cena od 150 zł.


(Po)lubić dobre cygaro…

Prawdziwie męski relaks: móc zagłębić się w wygodnym fotelu i zaciągnąć aromatycznym dymem cygara… Zanim to marzenie się zrealizuje, warto poznać podstawowe zasady. Po pierwsze: odpowiednie przygotowanie cygara. Rytuał przycinania końcówki (kapturka), następnie podpalanie, to sztuka, której trzeba (i warto) się nauczyć. Kolejna sprawa, czyli degustacja. I tu ważna informacja: dymu cygara nie wciągamy do płuc tak jak papierosowego. Cygaro to przyjemność smakowania. Dlatego też dym pozostaje w ustach, gdzie rozwija pełnię swoich aromatów – orzechowy, drzewny, bogaty czy słaby, w zależności od marki.

By radość była jeszcze większa, warto zadbać o wyjątkowy drobiazg, który uatrakcyjni rytuał przygotowywania cygara do degustacji. Aficionados z dużym doświadczeniem zachwycą się nożycami do obcinania końcówek od Zino Davidoffa. Ręcznie kute i o ciekawych designie, sprawią ogromną radość.

Ich cena mniej zachwyci – ponad 1300 zł w sklepie internetowym tabacalero.pl.

Rytuał, jakim jest palenie cygara, wymaga specjalnej oprawy. Najczęściej rolę tę spełnia dobry trunek, czyli…

Koniak dobry na wszystko

Numer jeden na świecie. Trunek, na który składa się 40 eaux-de-vie, dobieranych z ogromną starannością przez mistrzów Kompozycji. Smak zawdzięcza dębowym beczkom, w których leżakuje przez osiem lat. Energię gwarantują owocowe nuty czerwonej porzeczki i winogron, a smak uzupełniają nuty prażonych migdałów.

Brzmi smakowicie? Warto spróbować, gdyż koniak dostarczy zupełnie nowych wrażeń smakowych. Smakosze whisky będą zadowoleni, a osoby, które nie są jeszcze przekonane do tego typu trunków – mogą pokochać koniak za wspaniały zapach i aromat winogron, z których jest przecież wytwarzany…



Nasz typ to koniak Hennessy Very Special, z etykietą zaprojektowaną przez znanego street-artowca Futura. Cena: około 100 zł.

Zabawka, która uwieczni każdą chwilę

Profesjonalny aparat fotograficzny to jedno. Możliwość uwiecznienia każdej chwili, bez noszenia przy sobie kilogramowych toreb ze sprzętem – to drugie. Podróż? Wypad rowerami? Wizyta w sklepie? A może po prostu dobry burger, którego warto uwiecznić? To wszystko można sfotografować niemalże w biegu nawet smartfonem. Ale zdjęcia pod wodą? Tu potrzebne jest coś innego, specjalny aparat, który umożliwia robienie takich zdjęć. Dzięki niemu wypad na wakacje, basenowe wariacje czy po prostu uwiecznienie pierwszego w życiu kursu nurkowania – są możliwe.



Nasz typ to COOLPIX AW110 z portfolio Nikona, cena od około 850 zł.

Nasze typy na wiosnę 2013 dają mężczyznom szeroki wachlarz możliwości. Każdy znajdzie coś dla siebie: gracz, sportowiec, koneser, amator ciekawostek fotograficznych, czy po prostu gadżeciarz z krwi i kości.  

 

 

 
Reklama

Copyright © 2009-2016 meskimbyc.pl Wszelkie prawa zastrzeżone | mapa strony