Nasze ubrania -
Nasze ubrania
wtorek, 22 września 2009 18:20
Spis treści
Nasze ubrania
Jakie ubrania chcieliby kupować?
Ile ubrań kupujemy i ile na nie wydajemy?
Ile pieniędzy w ciągu ostatniego roku wydawali przeciętnie miesięcznie badani na ubrania, buty, bieliznę?
Gdzie najczęściej kupujemy ubranie ubranie?
Wszystkie strony

Jakie ubrania kupują Polacy?
Jakie ubrania chcieliby kupować?
Ile ubrań kupujemy i ile na nie wydajemy?
Gdzie najczęściej kupujemy ubranie?

Polacy najczęściej kupują ubrania wygodne (84%), tanie (55%) i eleganckie (28%). Marzą jednak o tym, żeby były one przede wszystkim wysokiej jakości, dobre gatunkowo (54%), na co obecnie może sobie pozwolić jedna piąta (21%). Eleganckie ubrania chciałoby nosić prawie dwa razy więcej osób (47%), niż czyni to obecnie. Markowe stroje kupuje co dwunasty badany (8%), a marzy o nich prawie co trzeci (30%). Najczęściej wskazywane miejsca zakupów odzieży to sklepy, w których można nabyć ubrania różnych marek (13% ankietowanych zazwyczaj tam kupuje, a dalsze 30% - dość często) oraz bazary i sprzedawcy uliczni (odpowiednio: 12% i 27%). Ponad połowa badanych (51%) deklaruje, że nigdy nie robi zakupów w firmowych, markowych sklepach, prawie tyle samo (53%) nigdy nie kupuje w sklepach z używaną, tanią odzieżą.

Jakie ubrania najczęściej kupuje pan(i) dla siebie?

Zdecydowana większość (84%) wskazała na wygodę jako podstawowe kryterium, którym kieruje się przy zakupie ubrań. Drugim pod względem częstości wskazań (55%) czynnikiem okazała się niska cena. Pozostałe cechy były wskazywane przez zdecydowanie mniejsze liczebnie grupy. Ponad jedna czwarta badanych (28%) uważa, że ważne jest, aby ubranie było eleganckie, jedna piąta (21%) deklaruje, że kupuje stroje modne i „na czasie”, nieco mniej niż co piąty (18%) kieruje się przy zakupie wysoką jakością odzieży i prawie tyle samo (17%) zwraca uwagę na to, żeby ubranie maskowało niedoskonałości figury. Nietypowość stroju, a także jego markę uznał za ważne co dwunasty respondent (po 8% wskazań), to zaś, by ubranie było seksowne, wzbudzało zainteresowanie płci przeciwnej - zaledwie co pięćdziesiąty (2%).


Jakie ubrania chcieliby kupować?

Rzeczywistość często rozmija się z marzeniami, dlatego badanym zadaliśmy również pytanie dotyczące strojów, jakie chcieliby nosić, o jakich marzą. Okazało się, że ponad połowa Polaków (54%) kupowałaby, gdyby miała możliwość, ubrania dobre gatunkowo - obecnie czyni tak zaledwie co piąty. W tym aspekcie mniej istotne jest kryterium wygody, choć zajmuje drugie co do ważności miejsce - wskazała je niemal połowa badanych (48%), prawie tyle samo co kryterium elegancji (47%).
Jakie ubrania chciał(a)by pan(i) nosić, o jakich pan(i) marzy?

 

Polacy chcieliby nosić, zdecydowanie częściej niż czynią to rzeczywiście, ubrania modne i markowe - o takich właśnie marzy prawie jedna trzecia (odpowiednio: 32% i 30%). Marzenia pozwalają zapomnieć o niedostatkach portfela czy własnej figury, dlatego aspekt ekonomiczny i „korekcyjny” badani wskazywali rzadziej (odpowiednio: 12% i 8%) niż wtedy, gdy odpowiadali na pytanie, jakie ubrania rzeczywiście kupują. Odsetek wskazań na nietypowość i seksowność ubrań właściwie się nie zmienił - może to oznaczać, że ci, którzy

chcieliby nosić takie ubrania, na ogół realizują swoje marzenia. Nieliczni badani (6%) nie potrafili określić, jakie stroje im odpowiadają. Wybór określonych cech ubrań różnicuje przynależność do poszczególnych grup

społecznych. Najistotniejsze kryterium, czyli wygoda, jest uniwersalne i ważne w podobnym stopniu dla wszystkich, ale już np. niską cenę zdecydowanie częściej niż przeciętnie wskazują, co oczywiste, osoby mniej zamożne, źle oceniające własne warunki materialne, gorzej wykształcone. Istotna, choć w mniejszym stopniu, jest również wielkość miejscowości, w której mieszkają badani - im ona mniejsza, tym ważniejsza jest niska cena ubrania.

Na postrzeganie ceny jako ważnego kryterium wpływ ma także wiek ankietowanych. Okazuje się, że najmłodsi są najmniej oszczędni - zaledwie co trzeci wymienia niską cenę jako istotną cechę kupowanego ubrania. Z kolei jakość kupowanej odzieży częściej niż przeciętnie wskazują badani dobrze zarabiający, lepiej wykształceni, mieszkający w dużych miastach. Mężczyźni nieco częściej niż kobiety kierują się jakością kupowanych ubrań, a wyraźnie częściej - marką (11% mężczyzn wobec 4% kobiet). Natomiast kobiety nieco częściej wybierają stroje nietypowe, inne niż noszą wszyscy (deklaracje takie składa co dziesiąta z nich), ponadto aż jedna czwarta kobiet preferuje ubrania umożliwiające maskowanie defektów figury. To, żeby ubranie było markowe, istotne jest w większym stopniu dla najmłodszych badanych, z których co czwarty wymienia tę cechę jako ważną, natomiast z wiekiem znaczenie marki ubrania maleje.

Im starsi są respondenci, tym mniej ważne dla nich jest również to, by ubranie było modne. To kryterium w większym stopniu biorą pod uwagę osoby dobrze oceniające własne warunki materialne. Co ciekawe, mało znacząca w tym przypadku jest wielkość miejsca zamieszkania - jedynie osoby z największych miast nieco rzadziej niż pozostałe deklarują, że istotne jest dla nich, by strój był „na czasie”.


Ile ubrań kupujemy i ile na nie wydajemy?

W ciągu minionych dwunastu miesięcy badani kupili średnio po trzy koszule lub bluzki, przy czym jedna czwarta (25%) kupiła ich co najmniej pięć i tyle samo osób (25%) nie nabyło ani jednej. Nieco mniej kupowano spodni, spódnic lub sukienek - średnio po dwie sztuki, 28% ankietowanych zdecydowało się na zakup co najmniej trzech par spodni czy też trzech spódnic. Podobnie kształtują się rozkłady odpowiedzi dotyczących zakupów obuwia, choć warto zauważyć, że buty są tym elementem ubrania, który kupowało najwięcej osób - cztery piąte badanych (81%) nabyło choć jedną parę. W ciągu ostatniego roku Polacy kupili również średnio po jednym swetrze, płaszczu lub kurtce, choć prawie połowa nie kupiła ani jednego. Tylko co siódmy zdecydował się na zakup co najmniej trzech swetrów, a jedynie co dwudziesty piąty - trzech i więcej płaszczy lub kurtek. Najrzadziej kupowanym elementem garderoby były garnitury i marynarki (dla mężczyzn) oraz kostiumy, garsonki i żakiety (dla kobiet) - jedna czwarta badanych (25%) zadeklarowała kupno jednej sztuki takiej odzieży, a co ósmy (12%) przynajmniej dwóch. Prawie dwie trzecie ankietowanych (63%) w ogóle nie dokonało takiego zakupu.


Polacy przeznaczali na ubrania średnio miesięcznie prawie 150 zł (gdyby uwzględnić wyłącznie te osoby, które poniosły jakiekolwiek wydatki, średnia kwota wyniosłaby miesięcznie 166 zł). Podobnie jak w przypadku ilości kupowanych ubrań również w kwestii przeznaczanych na nie pieniędzy odpowiedzi mężczyzn i kobiet różnią się nieznacznie: panowie wydawali na ubrania średnio 145 zł, panie zaś - 147 zł (przy czym więcej kobiet niż mężczyzn w ogóle nie kupowało ubrań). Największe znaczenie ma tu poziom wykształcenia i ocena własnych warunków materialnych: osoby najlepiej wykształcone i dobrze oceniające swoją sytuację materialną wydają na ubrania zdecydowanie więcej niż przeciętnie, średnia w tych grupach wynosi odpowiednio 281 zł (a więc prawie dwa razy więcej niż wśród ogółu badanych) i 235 zł. Najmniej wydają osoby słabo wykształcone i źle oceniające własne warunki materialne, wśród nich również najwyższy jest odsetek tych, które przeznaczają na ubrania mniej niż 20 zł miesięcznie albo w ogóle ich nie kupują. Mniejsze znaczenie niż w przypadku ilości kupowanych ubrań ma natomiast wiek badanych. Najmłodsi (mający od 18 do 24 lat) przeznaczają na odzież i buty kwoty wyższe niż przeciętnie, jednak nie są grupą, która wydaje najwięcej. Zdecydowanie wyższe sumy wydają bowiem osoby w wieku od 25 do 34 lat. Oznacza to, że najmłodsi kupują co prawda najwięcej ubrań, ale nie są to ubrania najdroższe.


Gdzie najczęściej kupujemy ubranie ubranie?

Badanie wykazało, że największą popularnością cieszą się sklepy odzieżowe z mieszaną ofertą - więcej niż dwie piąte badanych (43%) kupuje w nich dość często i bardzo często, a tylko co piąty (20%) deklaruje, że nigdy nie robi tam zakupów. Prawie taką samą popularnością cieszy się handel uliczny i bazarowy - 12% ankietowanych twierdzi, że  odzież, bieliznę, buty zazwyczaj kupuje na bazarach i u sprzedawców ulicznych, a kolejne 27% robi to dość często. Jedna czwarta nigdy nie korzysta z takich ofert.

 

Jak często kupuje pan(i) ubrania, bieliznę lub buty w:

Inne formy sprzedaży ubrań cieszą się mniejszą popularnością: co piąty respondent (21%) zaopatruje się zazwyczaj bądź dość często w supermarketach i hipermarketach. Niewiele mniej osób (18%) często robi zakupy w sklepach z używaną, tanią odzieżą, jednak ponad połowa (53%) nigdy tam nie kupuje. Prawie tyle samo (51%) nigdy nie kupuje w sklepach firmowych, markowych, a zazwyczaj lub dość często robi tam zakupy tylko co dziesiąty respondent (10%). Większość badanych (77%) deklaruje, że nigdy nie korzystała z usług krawca bądź szewca; jedynie 15% - przynajmniej rzadko korzysta z tej formy zakupu ubrań, przy czym zaledwie co setny (1%) twierdzi, że jest to stały zwyczaj. Najmniejszym powodzeniem cieszą się zakupy internetowe - z możliwości kupowania odzieży, bielizny lub butów w sklepie internetowym bądź na aukcji korzystają nieliczni (3%). Zapewne kupującym brakuje zaufania do tej formy nabywania ubrań - mimo że mają one standaryzowane rozmiary, najlepiej jest je przymierzyć przed podjęciem decyzji o kupieniu. Ponadto zakupy internetowe nie cieszą jeszcze w Polsce zbyt dużą popularnością. Największy wpływ na to, gdzie Polacy kupują ubrania, ma wykształcenie i wysokość dochodów: osoby dobrze sytuowane i najlepiej wykształcone częściej niż pozostałe robią zakupy w firmowych, markowych sklepach, częściej również zamawiają ubrania u krawca czy przez internet. Z kolei wśród osób o najniższych dochodach największą popularnością cieszą się bazary i uliczni handlowcy - tylko 16% badanych z tej grupy deklaruje, że nigdy u nich nie kupuje, a połowa co najmniej dość często robi tam zakupy. Drugim źródłem zaopatrzenia
w ubrania są dla osób gorzej sytuowanych sklepy z używaną odzieżą, gdzie często robi zakupy co trzecia z nich. Wielkość miejsca zamieszkania wpływa na częstość robienia zakupów na bazarach i w markowych sklepach: mieszkający na wsi i w najmniejszych miastach znacznie częściej niż pozostali kupują od sprzedawców ulicznych, natomiast mieszkańcy największych miast - w sklepach firmowych. Również osoby najmłodsze częściej niż przeciętnie deklarują, że kupują w takich sklepach. Do markowych sklepów częściej zaglądają mężczyźni niż kobiety - one z kolei w większym stopniu niż mężczyźni korzystają z usług krawców bądź szewców. Stali klienci markowych sklepów (osoby, które zazwyczaj lub dość często robią tam zakupy) zdecydowanie częściej niż ogół badanych deklarują, że nigdy nie robią zakupów w sklepach z używaną odzieżą i na bazarach.

Powyższy tekst jest fragmentem Komunikatu z badań CBOS "Nasze ubrania" z roku 2005 opracowanego przez Joannę Lewandowską

 

Copyright © 2009-2018 meskimbyc.pl Wszelkie prawa zastrzeżone | mapa strony